Axalp 2019

Nadeszła już jesień i sezon pokazowy w naszym regionie powoli dobiega końca. Pocieszeniem pozostaje, że aura za oknem zaczyna zmieniać kolory i nastaje różnorodność.  W połączeniu z alpejskimi górami daje to piorunujący efekt w postaci super ujęć. Tak jest co roku w szwajcarskim Axalp gdzie odbywa się coroczne strzelanie na żywo do celu naziemnych -Fliegerschiessen Axalp. Znamy doskonale to miejsce bo w tym roku odwiedziliśmy je już po raz czwarty. Wyjazd w tym okresie w góry wiąże się z dużym ryzykiem czy będzie pogoda, czy będzie coś latać. Tak też było i tym razem. Prognozy pogodowe nie były zbyt obiecujące ale to co się wydarzyło w poniedziałek przeszło nasze najszczersze oczekiwania. Po nocnych opadach deszczu a w górnych partiach śniegu, sądziliśmy, że nic z tego nie będzie i chyba trzeba zjechać na dół aby zobaczyć co dzieje się bazie. Można powiedzieć, że po części był to błąd, ponieważ znowu pogoda zrobiła niespodziankę i pięknie się wypogodziło. Pomyśleliśmy, że warto zawrócić i rozpaczać wspinaczkę na górę. To  była najlepsza decyzja. Praktycznie od wysokości 1600 m n.p.m. leżała cienka warstwa śniegu, był lekki mróz i piękne słońce. Wejście na górę poszło o dziwo lekko i byliśmy na Tschingel. Doszliśmy do wniosku, że tu zostajemy i czekamy na rozwój sytuacji. Czy była to dobra decyzja, zdecydowanie tak. Efekt był piorunujący, dużą wilgotność powietrza, piękne słońce i zalegający śnieg pokazały co to jest prawdziwy Axalp. Po tym dniu stwierdziłem, że materiał jest zrobiony i nic lepszego już się nie uda zrobić.

Wtorek przywitał nas pogorszeniem pogody bez perspektyw na poprawę. Cóż było robić, dzień jak co dzień w Axalp, trzeba się wspinać bo to może być ostatni dzień lotów. Kolejne dni przynosiły smutne informacje o pogodzie i perspektywą braku lotów. Tak też się stało, środa została odwołana a w czwartek ogłoszone, że to koniec Axalp 2019 z uwagi na wykrycie uszkodzeń w konstrukcji niektórych F/A- 18 Hornet.
Szwajcarzy stanęli na wysokości zdania i uzupełnili program o kilka dodatków, których do tej pory nie było m.in. symulację misji Airpolicing, spólny przelot z PC21 itp.

Na dzień dzisiejszy nie planuję powrotu w najbliższych latach do Axalp. Powód jest prosty. Szwajcarzy wycofali już z użytku swoje F-5, które do tej pory uczestniczyły w strzelaniach a co za tym idzie program dnia był o wiele dłuższy. Miejscowe świstali głoszą, że od 2023 mają pojawić się nowe maszyny – może po tym roku wrócę tam 😉

tekst i zdjęcia Igor Leszczyński
Date

18 listopada, 2019

Tags
AcesOfTheSky, Airforce, avation, AXALP, F18, Fliegerschiessen, HORNET, livefire, liveshooting, military, PC21, Puma, swiss, swissairforce, training
No Comments

Sorry, the comment form is closed at this time.